wtorek, 21 czerwca 2016

Od Rose do Maksa

Ta chwila trwała wiecznie. Nie mogłam uwierzyć, że jeszcze niedawno nienawidziłam żołnierzy, nie miałam do nich szacunku, nawet tych po naszej stronie. W ogóle, po jakiej naszej? wszyscy jesteśmy ludźmi i powinniśmy być trzymać się razem. Nikt nie powinien być bardziej wyróżniany, ani gnębiony.
- Dziękuję. -przerwałam ciszę.
- Za co?
- Za...wszystko. Za ochronę, za zaufanie, za wspólną przyszłość.
Zanim zdążył coś powiedzieć, pocałowałam go namiętnie.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz