Odwzajemniłam gest chłopaka. Tylko, że bardzo mocno go przytuliłam. Musiałam czuć, że jest tu, ze mną. Że jestem bezpieczna i nic nam nie grozi.
- Bałaś się, że Cię tu zostawię.
- Tak. -po policzku spłynęła mi łza.
- Nie potrzebnie. -pokręcił głową.
Odsunęłam się od niego i spojrzałam mu w oczy. Pocałowałam go, po czym znów zanurzyłam się w jego oczach.
- Kochasz mnie? -spytałam niepewnie.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz