- A ja coś się obawiam, że jednak byśmy się nie poznali. - skrzywiłem się lekko.
- A ja wiem, że byśmy się poznali. - powiedziała pewnie.
Skinąłem lekko głową, zajrzałem jeszcze do konia i wróciłem do dziewczyny położyłem się obok niej. Też zacząłem się zastanawiać, co będzie, jeśli złapią nas w mieście. Nieee, nie złapią.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz