Poznałam od razu głos Maksa. Otarłam łzy i spojrzałam na niego.
- Nie na widzę wojny, chcę żeby to wszystko się już skończyło. Dlaczego ludzie są tacy okrutni? Dlaczego przez błędy innych my mamy cierpieć? Czemu musimy tracić najbliższe nam osoby?
Popłakałam się jeszcze bardziej na myśl o rodzicach. Kiedy byłam mała, do domu przyszli jacyś żołnierze. Nie rozumieliśmy o co im chodziło, krzyczeli na nas. Jeden z nich złapał mnie za włosy i chciał wyciągnąć z domu. Ojciec stanął w mojej obronie, tak samo jak matka. Wtedy żołnierze zaczęli do nich strzelać. Widziałam jak ich ciała bezwładnie opadające na ziemię. Uciekało z nich życie.
Maks?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz