Wróciłem dopiero po pewnym czasie, zauważyłem dziewczynę klęczącą na ziemi, zakrywającą twarz dłońmi, płakała. Zacząłem zmierzać w jej kierunku, a jak się znowu na mnie wydrze? Oj dobra, zapytać trzeba.
- Czemu płaczesz? - spytałem i kucnąłem naprzeciw niej.
Rose?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz